Na sygnale
Agnieszka Waszkiewicz
27 grudnia 2024Na A1 pod Chełmnem dachował mercedes. Po ranną kobietę przyleciał śmigłowiec LPR [ZDJĘCIA]

Na autostradzie A1 pod Chełmnem zderzyły się dwa auta. Mercedes uderzył w betonowy fundament i dachował. Uwięzioną we wraku ranną pasażerkę strażacy wyciągali tylnymi drzwiami.
Do wypadku na autostradzie A1 pod Chełmnem doszło w poniedziałek 23 grudnia przed godz.20.
CZYTAJ: Trzy auta zderzyły się na „jedynce” pod Chełmnem. Są ranni [ZDJĘCIA]
Wypadek na A1 pod Chełmnem. W mercedesie uwięziona była ranna kobieta
- Na 111 kilometrze autostrady w kierunku Łodzi na wysokości Lisewa zderzyły się dwa auta – volvo v50 i mercedes klasy g – relacjonuje kpt. Kasper Korczak, oficer prasowy KP PSP w Chełmnie.
Siła uderzenia wypchnęła mercedesa na pobocze. - Uderzył w betonowy fundament słupa informacyjnego i dachował – informuje mł. asp. Jakub Ćwik z KP PSP w Chełmnie.
Z pomocą wyjechało 6 zastępów straży pożarnej z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Chełmnie, OSP Lisewo, OSP Robakowo i OSP Lipienek, policja oraz 2 karetki pogotowia.
Na A1 pod Chełmnem wylądował śmigłowiec LPR
Mężczyzna kierujący mercedesem wyszedł z wraku o własnych siłach, nie miał obrażeń. Uwięzioną 49-letnią pasażerkę strażacy wyciągali wspólnie z ratownikami medycznymi tylnymi drzwiami. Była przytomna, miała uraz ręki. Zapadła decyzja o ściągnięciu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który zabrał poszkodowaną do szpitala. Kierowcy volvo nic się nie stało.
Akcja ratunkowa trwała ponad 2 godziny. Autostrada w kierunku Łodzi była nieprzejezdna. Straty oszacowano na ok. 100 tys. zł.
Wypadek na A1 pod Chełmnem/ Fot. KP PSP Chełmno